Co judo daje dziecku - perspektywa rodzica po roku zajęć

Co judo daje dziecku - perspektywa rodzica po roku zajęć

Zwykle pisemy o judo z perspektywy trenera. Tym razem oddajemy glos rodzicowi - mamie ucznia naszej grupy mlodszej.

Ponizsza opowiesc to streszczenie rozmowy. Imie dziecka zmienione.

Sytuacja wyjsciowa

"Bartek mial 7 lat, gdy zapisalismy go na judo. Powod byl prosty: chcialam, żeby mial cos poza komputerem. Przedtem chodzil na karate w szkole - ale to byly takie ogolne zajęcia, raz na tydzien, 30 osób w grupie. Nic się nie dzialo."

Pierwsze tygodnie

"Pierwsze 3 zajęcia plakal i nie chcial isc. Mowil, że się boi i że inni są lepsi. Bylam blisko cofniecia decyzji. Wykrylam jednak, że chodzi nie tyle o judo, co o to, że jest jedynym nowym dzieckiem w grupie - cala reszta się znala.

Czwarta zajecie - trenerka go przedstawila, dala mu partnera-rowiesnika do ćwiczenia. Wszystko się zmienilo. Wyszedl z usmiechem i powiedzial: 'Mamo, ja jestem najlepszy w padaniu'."

Po 3 miesiacach

"Pierwsza rzecz, ktora zauwazylam, to nie sila ani umiejętności. To postawa fizyczna. Wczesniej Bartek się garbil, byl 'pociaglyj'. Po judo zaczal się trzymac prosto. Niby drobiazg, a każdy, kto ma dziecko, wie - to nie drobiazg.

Drugie - zaczal mowic 'dziękuję' partnerowi po cwiczeniu. Nikt mu tego nie kazal w domu. To z judo. Wynioslo to w zachowanie poza dojo - dziekowal ekspedientce w sklepie, panience w przedszkolu, mlodszemu bratu za to, że podal mu klocek."

Po 6 miesiacach

"Mial swoj pierwszy egzamin na zolty pas (5. kyu). Tydzien wczesniej byl tak zestresowany, że plakal w nocy. Powiedzialam: 'jak nie zdasz, zdasz nastepnym razem'. Nie chcial tego sluchac.

Zdal. Sam. Przyniosl pas do domu i nie chcial go zdjac przez tydzien. Spal w nim.

Ale wazniejsze niz pas: nauczyl się, że jak się wczesniej zestresuje, to nie znaczy, że nie da rady. Stres i poradzenie sobie - to jest realna lekcja, ktorej nie nauczy go żaden przedmiot w szkole."

Po roku

"Bartek skonczyl 8 lat, ma 9 miesiecy treningow za soba. Co się zmienilo:

  1. Sprawnosc fizyczna: wskakuje na lawke z miejsca, podciaga się 4 razy. Rok temu nie podciagnal się ani razu.
  2. Postawa: prosty kregoslup, nie garbi się nad telefonem (w domu wciaz przypominam, ale na zewnatrz juz tego nie robi).
  3. Pewnosc siebie: w szkole nie pozwala się zaczepiać - i nie zaczepia innych. Wie, że potrafi się obronic, wiec nie musi udowadniac.
  4. Sympatie: ma 4 kolegow z grupy judo, z ktorymi się spotyka też poza zajęciami. Jego krag spoleczny rozszerzyl się poza klase.
  5. Stosunek do porazek: jak cos mu nie wyjdzie - probuje jeszcze raz. Nie podaje się tak szybko jak rok temu.

Najwiekszy zysk? Bartek lubi siebie bardziej niz rok temu. To jest cos, czego nie kupisz, nie dostaniesz w prezencie, nie nauczysz w szkole. Judo mu to dalo."

Czy poleciaby to innym rodzicom?

"Tak. Z jednym zastrzezeniem: nie poganiajcie. Niech dziecko ma swoj rytm. Niektore dzieci zaczyna kochac judo od pierwszego treningu, niektore potrzebuja miesiaca. Niektore zostają na pas zolty i są szczesliwe. Niektore ida do czarnego pasa. To nie jest kwestia 'wydajnosci' - to kwestia tego, co dziecku judo robi w glowie i w ciele. A robi duzo, naprawdę duzo."

Podobalo Ci się?

Zacznij swoja przygode z judo. Pierwsze zajęcia probne są darmowe.

Zapisz się na trening

Inne wpisy